Dzień dobry, #Listydoredakcji
​Zwracam się do Państwa z prośbą o interwencję w sprawie, która od dłuższego czasu utrudnia życie mieszkańcom Pszowa, ul. Pszowska.
​Piekarnia Wiertelok, zlokalizowana przy ulicy Pszowskiej, regularnie spala stary chleb w swoim piecu. Skutkuje to gęstym dymem oraz duszącym, nieprzyjemnym zapachem spalenizny, który roznosi się po całej okolicy. Nie da się otworzyć okien, a wietrzenie mieszkań jest niemożliwe.
​Czy mogliby Państwo zbadać ten temat, skontaktować się z właścicielem piekarni oraz zapytać odpowiednie służby (np. Straż Miejską lub Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska), czy takie działanie jest legalne i bezpieczne dla naszego zdrowia?
​Z góry dziękuję za zajęcie się sprawą.
​Z poważaniem (dane do wiadomości redakcji)
***
Od redakcji: zanonimizowaną treść listu przesłaliśmy do właściciela piekarni. Oto odpowiedź:
______________
Szanowny Panie Redaktorze,
W odpowiedzi na Pana zapytanie stanowczo oświadczam, że w naszej rzemieślniczej piekarni nie dochodzi do spalania pieczywa w piecach. Stosujemy wyłącznie legalne paliwo zgodne z obowiązującymi normami.
Jako mała, lokalna piekarnia wypiekamy chleb rzemieślniczy w oparciu o ścisłe prognozy sprzedażowe, dzięki czemu minimalizujemy jakiekolwiek nadwyżki. Wszelkie niesprzedane, bezpieczne i pe!owartościowe produkty z danego dnia nie stają się odpadem - są na bieżąco przekazywane osobom prywatnym do skarmiania zwierząt gospodarskich w ramach sąsiedzkiej wymiany lub zagospodarowywane na własne potrzeby.
Wydobywajacy się z komina dym oraz para wodna są naturalnym i nieuniknionym efektem tradycyjnego procesu technologicznego oraz wypieku w piecu szamotowym. Zapewniam, że cała nasza działalność prowadzona iest z poszanowaniem prawa i tradycji piekarniczej.
Z poważaniem, Zbigniew Wiertelak
Sie haben einen Adblocker installiert. Diese Web App kann nur mit einem deaktivierten Adblocker korrekt angezeigt und konfiguriert werden.
Druckversion | Sitemap
© Marian Eugen Hickel