Burmistrz Pszowa Piotr Kowol, w jednym z lokalnych mediów, które częściej powiela narrację SRK i władz samorządowych niż oddaje głos mieszkańcom, powiedział, że informacje o wycince lasu przy hałdzie to „fejk niusy”.
Może 540 drzew to dla burmistrza jeszcze nie las, ale fakt, że co najmniej tyle pójdzie pod topór, wynika z oficjalnego przedmiaru robót likwidacji zapożarowania zwałowiska Wrzosy.
Nie potrzebujemy uspokajających haseł ani PR-owych zapewnień w nudnym już stylu: „robimy wszystko dla mieszkańców”.
Zdążyliśmy się już przekonać, że te zapewnienia są niewiele warte.
Minęły już ponad 2 miesiące od spotkania w MOK-u, gdzie słuchaliśmy górnolotnych zapewnień.
Burmistrz Pszowa i przedstawiciele SRK mówili jednym głosem.
Zatem znów wraca to samo pytanie: czy burmistrz naprawdę stoi po stronie mieszkańców czy tylko próbuje naprawić nadszarpnięty wizerunek za pomocą przychylnego mu RADIA 90?

W czwartek, 27 listopada odbyła się sesja rady powiatu wodzisławskiego, na której mieszkańcy przedstawili radnym problemy z pszowską hałdą. Jedną z osób, która wystąpiła na sesji była Anita Domes-Kowalewska, mieszkanka Radlina, której dom położony jest niedaleko pszowskiej hałdy. Jak zaznaczyła na wstępie swojego wystąpienia, problem pszowskiej hałdy dotyczy trzech miast w powiecie wodzisławskim. Uciążliwości związane z hałdą występują bowiem nie tylko w Pszowie, ale też w Radlinie i Rydułtowach. W sesji uczestniczyli również mieszkańcy Pszowa. Mieszkańcy powołali również stowarzyszenie Hałdom STOP.  17 grudnia, w Miejskim Ośrodku Kultury w Pszowie odbyło się spotkanie z mieszkańcami zorganizowane przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń w sprawie rekultywacji hałdy "Wrzosy I". Działania te budzą obawy mieszkańców. Na listopadowej sesji ustalono, że tematyce hałd zostanie poświęcona osobna sesja rady. 

Stowarzyszenie Hałdom STOP otrzymało odpowiedź od przewodniczącego rady powiatu Tadeusza Chrószcza, z której wynika, że sesja odbędzie się w czwartek, 29 stycznia 2026 roku. O komentarz poprosiliśmy Marcina Tretalskiego - prezesa stowarzyszenia.

- Cieszę się, że głos mieszkańców został wreszcie usłyszany i że dojdzie do dodatkowej sesji poświęconej hałdzie Wrzosy. Mamy nadzieję, że będzie to konkretna, merytoryczna debata oparta na faktach, a nie na bagatelizowaniu zagrożeń. Dla nas najważniejsze jest zdrowie i życie mieszkańców, szczególnie dzieci oraz osób mieszkających w bezpośrednim sąsiedztwie hałdy. Oczekujemy rzetelnej oceny oddziaływania na środowisko i realnych konsultacji społecznych. Tylko transparentne działania i dialog mogą sprawić, że mieszkańcy Pszowa będą czuli się bezpiecznie, a ryzyko katastrofy ekologicznej zostanie skutecznie ograniczone - mówi Nowinom Marcin Tretalski, prezes Stowarzyszenia Hałdom STOP.

źródło: nowiny.pl

Sie haben einen Adblocker installiert. Diese Web App kann nur mit einem deaktivierten Adblocker korrekt angezeigt und konfiguriert werden.
Druckversion | Sitemap
© Marian Eugen Hickel