Brakiem pełnej procedury środowiskowej.
Brakiem raportu o oddziaływaniu na środowisko
(OOŚ).
Brakiem formalnego udziału mieszkańców.
Brakiem pełnej zewnętrznej kontroli przy robotach tej
skali, prowadzonych obok domów i infrastruktury.
przetarg nadal się przeciąga,
nie wiadomo, kiedy sprawa zostanie
rozstrzygnięta,
wykonanie przedsięwzięcia zależy od pozyskania
środków publicznych.
firma, która najprawdopodobniej wygra przetarg
złożyła ofertę, która nawet po dodatkowym dofinansowaniu nie pokryje całości kosztów. (Piszemy najprawdopodobniej, ponieważ opieramy się na dokumencie, jednak na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej
Burmistrz zapowiedział, że przetarg został roztrzygnięty i wygrała firma TREX - HAL z Rybnika w konsorcjum z innymi firmami).W czwartek, 27 listopada odbyła się sesja rady powiatu wodzisławskiego, na której mieszkańcy przedstawili radnym problemy z pszowską hałdą. Jedną z osób, która wystąpiła na sesji była Anita Domes-Kowalewska, mieszkanka Radlina, której dom położony jest niedaleko pszowskiej hałdy. Jak zaznaczyła na wstępie swojego wystąpienia, problem pszowskiej hałdy dotyczy trzech miast w powiecie wodzisławskim. Uciążliwości związane z hałdą występują bowiem nie tylko w Pszowie, ale też w Radlinie i Rydułtowach. W sesji uczestniczyli również mieszkańcy Pszowa. Mieszkańcy powołali również stowarzyszenie Hałdom STOP. 17 grudnia, w Miejskim Ośrodku Kultury w Pszowie odbyło się spotkanie z mieszkańcami zorganizowane przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń w sprawie rekultywacji hałdy "Wrzosy I". Działania te budzą obawy mieszkańców. Na listopadowej sesji ustalono, że tematyce hałd zostanie poświęcona osobna sesja rady.
Stowarzyszenie Hałdom STOP otrzymało odpowiedź od przewodniczącego rady powiatu Tadeusza Chrószcza, z której wynika, że sesja odbędzie się w czwartek, 29 stycznia 2026 roku. O komentarz poprosiliśmy Marcina Tretalskiego - prezesa stowarzyszenia.
- Cieszę się, że głos mieszkańców został wreszcie usłyszany i że dojdzie do dodatkowej sesji poświęconej hałdzie Wrzosy. Mamy nadzieję, że będzie to konkretna, merytoryczna debata oparta na faktach, a nie na bagatelizowaniu zagrożeń. Dla nas najważniejsze jest zdrowie i życie mieszkańców, szczególnie dzieci oraz osób mieszkających w bezpośrednim sąsiedztwie hałdy. Oczekujemy rzetelnej oceny oddziaływania na środowisko i realnych konsultacji społecznych. Tylko transparentne działania i dialog mogą sprawić, że mieszkańcy Pszowa będą czuli się bezpiecznie, a ryzyko katastrofy ekologicznej zostanie skutecznie ograniczone - mówi Nowinom Marcin Tretalski, prezes Stowarzyszenia Hałdom STOP.
źródło: nowiny.pl